Inklingo
Domingo de verdad
A2 historia czatu

El Match Imposible

Part 5: Domingo de verdad

Carmen doesn't show up to the café. When Miguel receives her address—'Apartment 4B'—his face goes pale. They finally meet face-to-face and discover that their perfect match has been next door all along.

138 wiadomości2 min czytania5 częściowa seria!
1El perfil perfecto2Conexión inesperada3Señales en el aire4La voz conocida5Domingo de verdad
Niedziela, 10:45

Niedziela, 10:45

Miguel
Miguel

już jestem w kawiarni

Miguel
Miguel

😅

przzedłem trochę wcześniej 😅

Miguel
Miguel

jestem na tarasie

Miguel
Miguel

mam na sobie niebieską koszulę

Miguel czekał. Zamówił kawę. Spoglądał na telefon co trzydzieści sekund. Carmen nie odpowiadała.

11:05

Miguel
Miguel

Miguel
Miguel

wszystko w porządku?

11:15

Miguel
Miguel

martwię się

Miguel
Miguel

coś ci się stało?

Miguel
Miguel

proszę, powiedz mi coś

11:22

Miguel
Miguel

Miguel
Miguel

jeśli nie chcesz przychodzić, to w porządku

Miguel
Miguel

ale proszę, odezwij się

W swoim mieszkaniu Carmen patrzyła na telefon. Przeczytała każdą wiadomość. Jej serce pękało po trosze z każdą z nich. Czuła ból Miguela. Ale nie wiedziała, co powiedzieć. Jak to wyjaśnić. W końcu napisała dwa słowa.

Carmen
Carmen

Apartament 4B

Miguel spojrzał na wiadomość. Przeczytał ją jeszcze raz. Apartament 4B. Jego mieszkanie to było 4B. Ona mieszkała w... Nie. To niemożliwe. Odpisał szybko.

Miguel
Miguel

co?

Miguel
Miguel

to jest moje mieszkanie

Carmen
Carmen

nie Miguel

Carmen
Carmen

to jest TWOJE mieszkanie

Carmen
Carmen

ja mieszkam w 4A

Miguel przestał oddychać. 4A. Jego sąsiadka. Kobieta, z którą kłócił się co tydzień. Kobieta od radia, od parkingu, od jaśminu. Carmen była... jego sąsiadką. CarmenFlor to była Carmen spod 4A.

Miguel
Miguel

nie

Miguel
Miguel

nie nie nie

Carmen
Carmen

tak

Miguel
Miguel

twój głos

Miguel
Miguel

dlatego brzmiał mi znajomo

Carmen
Carmen

a twój mi

Carmen
Carmen

rozpoznałam twój głos dziś rano

Carmen
Carmen

kiedy wysłałeś mi nagranie

Carmen
Carmen

narzekając na swoją sąsiadkę

Miguel
Miguel

mój Boże

Miguel
Miguel

nazwałem cię egoistką

Miguel
Miguel

dziś rano

Carmen
Carmen

a ja ciebie zgorzknialcem

Miguel
Miguel

Miguel
Miguel

nie wiem co powiedzieć

Carmen
Carmen

ja też nie

Miguel zostawił pieniądze na kawiarnianym stoliku i wybiegł. Wziął taksówkę z powrotem do swojego budynku. Wbiegł szybko po schodach, nie czekając na windę. Stanął przed drzwiami 4A. Jego ręka drżała, gdy naciskał dzwonek.

Carmen otworzyła drzwi. Popatrzyli na siebie. Na żywo. Po raz pierwszy, odkąd poznali prawdę. Miguel w swojej niebieskiej koszuli. Carmen z rozpuszczonymi włosami i czerwonymi oczami z braku snu.

Żadne z nich się nie odezwało. Milczenie trwało długo. Potem Carmen wydała z siebie dziwny dźwięk. Coś jak śmiech, ale też jak płacz. Miguel patrzył na nią, nie rozumiejąc. A potem on też zaczął się śmiać. Nerwowym, absurdalnym śmiechem, którego nie mógł powstrzymać.

Śmiali się, aż rozbolały ich brzuchy. Aż łzy popłynęły im po twarzach. Ponieważ było to tak absurdalne, tak niemożliwe, tak doskonale niedorzeczne.

Carmen zaprosiła go do środka. Usiedli na kanapie, wciąż co chwilę wybuchając śmiechem. Rozmawiali przez dwie godziny. O wszystkim. O swoich kłótniach, o aplikacji, o głębokich rozmowach. O tym, jak to możliwe, że dwoje ludzi nienawidziło się i lubiło w tym samym czasie.

14:00 - Po rozmowie

-

14:00 - Po rozmowie

Miguel i Carmen kontynuowali rozmowę przez wiadomości, teraz z sąsiednich mieszkań, wiedząc już dokładnie, kim jest ta druga osoba.

Miguel
Miguel

wiesz co jest najdziwniejsze?

Carmen
Carmen

co?

Miguel
Miguel

że wszystkie nasze kłótnie

Miguel
Miguel

brały się stąd, że jesteśmy bardzo podobni

Carmen
Carmen

co mówisz?

Miguel
Miguel

oboje jesteśmy uparci

Miguel
Miguel

oboje chcemy mieć rację

Miguel
Miguel

oboje szybko się denerwujemy

Carmen
Carmen

i oboje bronimy swojej przestrzeni

Miguel
Miguel

dokładnie

Miguel
Miguel

dlatego tyle się kłóciliśmy

Miguel
Miguel

dwie takie same osoby w tym samym budynku

Carmen
Carmen

dwie takie same osoby, które się nie znały

Carmen
Carmen

widziały się tylko na korytarzu

Carmen
Carmen

kiedy już były zdenerwowane

Miguel
Miguel

a w aplikacji

Miguel
Miguel

poznaliśmy się naprawdę

Miguel
Miguel

bez kłótni

Miguel
Miguel

bez powodów do złości

Carmen
Carmen

po prostu rozmawiając

Miguel
Miguel

tak

Miguel
Miguel

Carmen
Carmen

mów

Miguel
Miguel

ta więź, którą poczuliśmy

Miguel
Miguel

była prawdziwa

Miguel
Miguel

prawda?

Carmen
Carmen

tak Miguel

Carmen
Carmen

była prawdziwa

Carmen
Carmen

wszystko, o czym rozmawialiśmy

Carmen
Carmen

wszystko, co czułam

Carmen
Carmen

było prawdziwe

Miguel
Miguel

więc

Miguel
Miguel

co teraz robimy?

Carmen
Carmen

możemy spróbować jeszcze raz

Carmen
Carmen

ta kawa

Carmen
Carmen

ale tym razem

Carmen
Carmen

jako sąsiedzi, którzy się znają

Miguel
Miguel

sąsiedzi, którzy znają się naprawdę

Carmen
Carmen

tak

Miguel
Miguel

i tym razem

Miguel
Miguel

obiecuję nie narzekać na głośność twojego radia

Carmen
Carmen

a ja obiecuję nie zajmować twojego miejsca parkingowego

Miguel
Miguel

cóż...

Miguel
Miguel

😂

może tego nie możemy obiecać 😂

Carmen
Carmen

jajaja masz rację

Carmen
Carmen

ale możemy spróbować porozmawiać przed kłótnią

Miguel
Miguel

to mogę ci obiecać

Miguel
Miguel

więc

Miguel
Miguel

kawa w przyszłą niedzielę?

Miguel
Miguel

o 11?

Carmen
Carmen

tak

Carmen
Carmen

ale tym razem przyjdę

Miguel
Miguel

😊

mam taką nadzieję 😊

Miguel
Miguel

i Carmen

Carmen
Carmen

tak?

Miguel
Miguel

cieszę się, że mój syn stworzył ten profil

Carmen
Carmen

ja też

Carmen
Carmen

😅

choć prawie dostałam ataku, kiedy odkryłam prawdę 😅

Miguel
Miguel

ja też

Lucía i Diego - 15:30

-

Lucía i Diego - 15:30

Lucía
Lucía

Diego
Diego

mów

Lucía
Lucía

mama do mnie napisała

Diego
Diego

i???

Lucía
Lucía

mówi „dziękuję”

Diego
Diego

DZIĘKUJĘ??

Lucía
Lucía

tak

Lucía
Lucía

idą na kawę w przyszłą niedzielę

Diego
Diego

to niemożliwe

Diego
Diego

udało się??

Lucía
Lucía

wygląda na to, że tak

Lucía
Lucía

mama mówi, że dużo rozmawiali

Lucía
Lucía

że śmiali się do łez

Diego
Diego

mój tata też jest w dobrym humorze

Diego
Diego

gwiżdże sobie

Diego
Diego

nie robił tego od lat

Lucía
Lucía

Lucía
Lucía

zrobiliśmy coś dobrego

Diego
Diego

tak

Diego
Diego

😂

choć na początku była katastrofa 😂

Lucía
Lucía

najlepsza katastrofa

Tydzień później Carmen i Miguel spotkali się w kawiarni. Tym razem oboje przyszli na czas. Usiedli na tarasie i rozmawiali przez trzy godziny. O książkach, o kinie, o swoim życiu. Kiedy skończyli, razem wrócili do budynku. Już nie jako obcy. Nie jako wrogowie. Ale jako dwoje ludzi, którzy mimo wszystko znaleźli coś wyjątkowego w najmniej oczekiwanym miejscu: po drugiej stronie ściany.

Trzy miesiące później

Trzy miesiące później

Lucía
Lucía

mamo, znowu jaśmin?

Carmen
Carmen

😊

teraz podoba mi się ten zapach 😊

Lucía
Lucía

😏

no jasne 😏

Lucía
Lucía

bo dochodzi z balkonu Miguela

Carmen
Carmen

💕

może 💕

I tak jaśmin, który kiedyś był powodem kłótni, stał się symbolem czegoś nowego. Czasami miłość pojawia się w najmniej oczekiwanych miejscach. Czasami idealna osoba jest bliżej niż myślimy. A czasami potrzebujemy tylko aplikacji randkowej, dwojga troskliwych dzieci i krzewu jaśminu, aby to odkryć.

Part 5 of 5
5 częściowa seria!

Finished the series

In the app, you would earn XP, unlock the next quest, and review the words you tapped.

Przeglądaj więcej historii czatów