Sobota, 17:00
Part 4: La voz conocida
Carmen and Miguel plan to meet for coffee on Sunday. That morning, they have a brutal fight through the wall about her radio. When Miguel sends a frustrated voice note complaining about his 'crazy neighbor,' Carmen recognizes his voice—and his exact words from minutes ago.
Sobota, 17:00
mamo musimy porozmawiać
nie chcę rozmawiać Lucía
ale mamo...
muszę pomyśleć
nie jestem jeszcze pewna
to może być tylko zbieg okoliczności
mamo...
porozmawiamy później, ok?
Carmen spędziła całe popołudnie, próbując przekonać samą siebie, że to tylko zbieg okoliczności. Ale w głębi serca... coś podpowiadało jej prawdę.
-
Czat Amor de Plata - 20:00
wszystko w porządku?
byłaś dzisiaj trochę nieobecna
wybacz Miguel
miałam trudny dzień
chcesz o tym porozmawiać?
to nic ważnego
tylko... dużo dzisiaj myślałam
no dobrze
ale chcę cię o coś zapytać
mów
rozmawiamy już ponad tydzień
i z każdym dniem coraz bardziej lubię cię poznawać
chciałabyś, żebyśmy się zobaczyli?
osobiście
Carmen spojrzała na wiadomość. Jej serce biło bardzo szybko. Jeśli to on... jeśli to naprawdę jej sąsiad... to będzie katastrofa. Ale z drugiej strony... część jej chciała mieć pewność.
tak
bardzo chętnie
😊
serio?? 😊
tak
co myślisz o niedzieli?
możemy wypić kawę rano
znam bardzo ładną kawiarnię blisko Retiro
idealnie
w niedzielę o 11?
idealnie!!
trochę się denerwuję
😅
dawno nie byłem na randce 😅
ja też się denerwuję
ale myślę, że będzie dobrze
już się trochę znamy
to prawda
bardzo chcę cię zobaczyć Carmen
ja ciebie też Miguel
Niedziela, 7:00 AM
Nadeszła niedziela. Carmen nie spała dobrze. Wstała wcześnie, zdenerwowana. Postanowiła zrobić kawę i posłuchać swojego ulubionego programu radiowego podczas przygotowań. Podgłośniła trochę radio.
W mieszkaniu 4B Miguel również obudził się wcześnie. Był podekscytowany randką. Ale wtedy... usłyszał głośną muzykę przez ścianę. Była 7 rano. W niedzielę. Poczuł, jak narasta w nim złość.
Miguel uderzył w ścianę. Carmen usłyszała uderzenie. Przyciszyła trochę, zirytowana. Miguel odczekał pięć minut. Radio wciąż grało. Uderzył w ścianę ponownie, mocniej.
Carmen się wściekła. To było jej mieszkanie. Mogła słuchać muzyki, jeśli chciała. Znowu podgłośniła radio.
Miguel wyszedł na korytarz. Carmen też. To była ich najgorsza kłótnia do tej pory.
Miguel krzyczał, że ona nikogo nie szanuje, że zawsze robi co chce, że nie da się żyć obok tak egoistycznej osoby. Carmen krzyczała, że on jest zgorzkniały, że zawsze na wszystko narzeka, że musi się wyluzować i pozwolić innym żyć.
Oboje wrócili do swoich mieszkań wściekli. Trzasnęli drzwiami. Cały budynek ich słyszał.
-
8:00 AM - Carmen i Lucía
mamo co się stało??
Diego do mnie napisał
mówi, że jego tata jest wściekły
ten człowiek jest nie do zniesienia
nie mogę nawet słuchać muzyki we własnym domu
mamo... dzisiaj jest twoja randka
wiem
ale teraz jestem w bardzo złym humorze
ten idiota zepsuł mi poranek
-
Czat Amor de Plata - 8:30 AM
dzień dobry Carmen
nadal widzimy się o 11?
dzień dobry
tak, jasne
wszystko w porządku?
tak
wybacz, jeśli wydaję się roztargniony
miałem potworny poranek
co się stało?
moja szalona sąsiadka
znowu
wyślę ci nagranie, tak będzie łatwiej
Carmen odsłuchała nagranie. Krew w niej zastygła. Ten głos. Te same słowa. Radio o siódmej. Uderzenie w ścianę. Wyjście na korytarz. Egoistka. Zgorzkniały. Te same słowa. Ta sama kłótnia. Zaledwie godzinę temu.
Odsłuchała nagranie jeszcze raz. Głos. To był ten sam głos, który krzyczał na korytarzu. Głos człowieka, który nazwał ją egoistką. Głos jej sąsiada.
Miguel był jej parą. Miguel Sevilla. Miguel spod 4B. Człowiek, z którym rozmawiała codziennie przez ponad tydzień. Człowiek, z którym dzieliła upodobania, marzenia, głębokie rozmowy. Człowiek, który jej się podobał.
To był ten sam człowiek, którego nienawidziła.
wybacz, że się tak wygadałem
ale byłem bardzo zdenerwowany
ale już mi lepiej
teraz myślę już tylko o spotkaniu z tobą
😊
to wprawia mnie w dobry humor 😊
Carmen patrzyła na telefon z drżącymi rękami. Miguel czekał na jej odpowiedź. Jej sąsiad. Człowiek, który właśnie nazwał ją egoistką. Człowiek, z którym miała randkę za dwie godziny.
tak?
gdzie dokładnie mieszkasz?
dlaczego?
tylko z ciekawości
w Chamartín
ulica Arturo Soria
dlaczego Carmen?
Carmen zamknęła oczy. Arturo Soria. Jej ulica. Jej budynek. Nie było wątpliwości. Żadnych. Miguel był sąsiadem spod 4B. Jej idealna para była jej największym wrogiem.
nic takiego
muszę wychodzić
widzimy się w kawiarni
💕
idealnie 💕
jestem podekscytowany Carmen
-
Carmen i Lucía - 9:20 AM
mamo?
to on
co?
Miguel to mój sąsiad
rozpoznałam jego głos
ta kłótnia z dzisiejszego rana
wysłał mi nagranie skarżąc się na swoją sąsiadkę
tymi samymi słowami
TO ON LUCÍA
mamo...
mam z nim randkę za godzinę
CO JA MAM ROBIĆ
W mieszkaniu 4B Miguel brał prysznic, szczęśliwy, myśląc o swojej randce. Nie wiedział, że jego idealna para właśnie odkryła prawdę. Że Carmen wiedziała dokładnie, kim on jest. I że za godzinę, kiedy dotrze do kawiarni... wszystko wybuchnie.
Continue the series here, or use the app to save words and track your progress.