importan
“importan” znaczy “mieć znaczenie” po hiszpańsku. Ma 2 różnych znaczeń w zależności od kontekstu:
mieć znaczenie, być ważnym
Również: dotyczyć
📝 W użyciu
Los pequeños detalles siempre importan.
A2Małe detale zawsze mają znaczenie.
Para mí, sus palabras no me importan en absoluto.
B1Dla mnie ich słowa wcale się nie liczą.
importować
Również: sprowadzać
📝 W użyciu
Las tiendas grandes importan la mayoría de sus productos.
B1Duże sklepy importują większość swoich produktów.
¿Qué países importan más petróleo a Europa?
B2Które kraje importują najwięcej ropy do Europy?
🔄 Koniugacje
indicative
present
imperfect
preterite
subjunctive
present
imperfect
Tłumacz na hiszpański
Słowa, które tłumaczą się na "importan" po hiszpańsku:
sprowadzać→✏️ Szybka praktyka
Szybki quiz: importan
Pytanie 1 z 2
Które zdanie używa 'importan' w znaczeniu 'mieć znaczenie'?
📚 Więcej zasobów
👥 Rodzina słów▼
🎵 Rymy▼
📚 Etymologia▼
Pochodzi od łacińskiego słowa *importare*, oznaczającego 'nieść do środka' lub 'przynosić'. Ten rdzeń dał początek obu współczesnym hiszpańskim znaczeniom: przynoszenie towarów (importować) i przynoszenie znaczenia (mieć znaczenie).
Pierwsze odnotowanie: 13th century (in Romance languages)
Słowa pokrewne (powiązane słowa)
💡 Opanuj hiszpański
Przenieś swój hiszpański na wyższy poziom. Czytaj ponad 200 ilustrowanych i nagranych historii po hiszpańsku dopasowanych do Twojego poziomu dzięki aplikacji Inklingo!
Często zadawane pytania
Dlaczego 'importan' czasami oznacza 'mają znaczenie', a czasami 'importują towary'?
To przypadek, gdy jeden czasownik ma dwa bardzo różne zadania! Znaczenie jest zazwyczaj jasne z kontekstu. Jeśli widzisz przed nim 'me/te/le', oznacza to 'mieć znaczenie'. Jeśli po nim następuje produkt, oznacza to 'przywozić towary'.
Jaka jest różnica między 'importa' a 'importan'?
'Importa' jest używane, gdy podmiot (rzecz, która ma znaczenie lub jest importowana) jest w liczbie pojedynczej (np. 'El tiempo importa'). 'Importan' jest używane, gdy podmiot jest w liczbie mnogiej (np. 'Los amigos importan').

