santo
“santo” znaczy “święty” po hiszpańsku. Ma 2 różnych znaczeń w zależności od kontekstu:
święty, święty
Również: błogosławiony
📝 W użyciu
La Semana Santa es muy importante en España.
A1Wielki Tydzień jest bardzo ważny w Hiszpanii.
Dicen que ese lugar es tierra santa.
A2Mówią, że to miejsce to święta ziemia.
¡Qué santo día de trabajo hemos tenido!
B1Co za kolosalny/ogromny dzień pracy!
święty, święty patron
Również: dzień świętego
📝 W użyciu
Mi abuela siempre reza a su santo favorito.
A2Moja babcia zawsze modli się do swojego ulubionego świętego.
Hoy es mi santo, ¿me felicitas?
B1Dziś jest dzień mojego świętego (imieniny), czy złożysz mi życzenia?
Los Reyes Magos también son conocidos como los Santos Reyes.
B2Trzej Królowie są również znani jako Święci Królowie (Święci).
✏️ Szybka praktyka
Szybki quiz: santo
Pytanie 1 z 2
Które zdanie poprawnie używa skróconej formy 'santo'?
📚 Więcej zasobów
👥 Rodzina słów▼
📚 Etymologia▼
Pochodzi bezpośrednio od łacińskiego słowa *sanctus*, oznaczającego 'konsekrowany' lub 'święty'. Forma i znaczenie pozostały bardzo podobne przez całą historię, odnosząc się zarówno do boskiego stanu, jak i do osoby, która go osiąga.
Pierwsze odnotowanie: 10th century
Słowa pokrewne (powiązane słowa)
💡 Opanuj hiszpański
Przenieś swój hiszpański na wyższy poziom. Czytaj ponad 200 ilustrowanych i nagranych historii po hiszpańsku dopasowanych do Twojego poziomu dzięki aplikacji Inklingo!
Często zadawane pytania
Dlaczego 'santo' czasami zmienia się w 'san'?
Jest to historyczna zmiana zwana 'apokopą', polegająca na utracie przez słowo ostatniej sylaby. 'San' jest używane, gdy słowo występuje bezpośrednio przed większością męskich imion własnych w liczbie pojedynczej (jak San Miguel), co sprawia, że fraza brzmi lepiej.
Czy 'mi santo' jest związane z moimi urodzinami?
'Mi santo' odnosi się do Twoich 'imienin' (dnia święta patrona, od którego pochodzi Twoje imię). Chociaż jest to dzień świętowania podobny do urodzin, jest on powiązany z katolickim kalendarzem liturgicznym, a nie z datą Twoich narodzin.

